• jak ktoś myli współczynnik przewodzenia ciepła potocznie zwany lambda ... z współczynnikiem przenikania ciepła U i jeszcze poucza i sieje ferment ! to można sobie wybudować !!! 

    Nagle U gruntu wedle jego teorii wynosi 30 W/m^*K co chce ewidentnie podpiąć pod lambdę ...I mamy nowa teorię w Polsce nie ma domów zużywających 40-50-60 kWh/m2/rok. Koniec końców zaizoluję nawet lepiej jak radzi nasz wieszcz bo chcem dać 50cm ale nie piszę że 40cm to już nie izolacja.

    To są nadal konkretne liczby jak i 5 cm jak i bez izolacji.

    Dzieli się swym doświadczeniem, tyle tylko że nigdzie nie ma osób którym by ten magik zbudował dom. tóre stoją w jawnej sprzeczności z polskimi normami, a więc pośrednio z prawem budowlanym i rozporządzeniami wykonawczymi np. Min. Infrastruktury. Interpretując jego wypowiedzi należy przyjąć, że bezzasadne jest stosowanie powszechnie forumowiczom znanego współczynnika przenikania ciepła, gdyż wg.  skuteczność izolacji zależy od głównie od substancji, z którą styka się izolacja, przy czym zależność ta nie ma nic wspólnego z metodyką określoną w normach. Mądrości te wykluczają się z obecnym stanem wiedzy, tzn. następujące dwie ewentualności są rozłączne:

    nie ma racji i wprowadza w błąd, prawidłowy sposób obliczania zapotrzebowania na ciepło przyjęto w normach, ma rację   klimatyzacja do domu, cała reszta branży uznającej normy zaś jej nie ma, co przekłada się na wprowadzanie w błąd tzw. inwestorów.

    Nie ma tu nic pośrodku. Z racji tego, że przez wiele lat w trakcie różnych polemik na różnych forach teorie te zostały zmiażdżone przez bardziej utytułowanych praktyków i akademików branży budowlanej, należy założyć, że to wprowadza w błąd, a nie odwrotnie. Należy też założyć, że wprowadza w błąd intencjonalnie - dziesiątki osób wytknęły mu błędy i nieścisłości, więc nie możemy mówić o działaniu nieumyślnym. Osoby wprowadzone w błąd i tkwiąc w tym błędzie mogą podjąć decyzje np. o 40 cm izolacji od gruntu na bazie fałszywych przesłanek, co będzie tożsame z niekorzystnym rozporządzeniem swoim mieniem. 

    O przestępstwie oszustwa (wspomniany art. 286) możemy mówić tylko wtedy, kiedy łącznie sprawca wprowadził kogoś w błąd skutkujący niekorzystnym rozporządzeniem mieniem w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie mam pojęcia czy w przypadku dwóch pierwszych członów takie sytuacje miały miejsce, ani tym bardziej jaki jest cel ,  http://klimatyzacjapolska.pl/klimatyzacja-do-domu/ więc oczywiście zakładam, że do przestępstwa nigdy nie doszło. Niemniej jednak takie działanie ma taki potencjał i bez wątpienia jest dwuznaczne moralnie. Przedstawianie się jako wybitny ekspert w awangardzie budownictwa energooszczędnego, opowiadanie o zadowolonych klientach i namawianie forumowiczów na poniesienie znacznych kosztów wbrew zdroworozsądkowym wnioskom wyciągniętym z OZC nie może być traktowane jako "udzielanie dobrych rad".

    Do rzeczy. Zwracam się prośbą o jednoznaczną odpowiedź:

    1. Czy zechce rozsądzić kto ma rację w sporze - czy cała reszta branży?

    2. Czy  ma zamiar sprawować jakikolwiek nadzór MERYTORYCZNY nad zawartością forum, czy też każdy może tu pisać co mu się podoba, a gdyby potencjalnie pojawiły się tu osoby, które pod płaszczykiem dobrych rad w opinii reszty będą oszukiwały mniej doświadczonych, czy  ma zamiar interweniować?

    3. Zakładając, że odpowiedź na pyt. 2 brzmi: Nie: Jakie, jako społeczność, narzędzia i formy nacisku możemy stosować, aby ukrócić takie praktyki? No dobra, żadne. 

    Apeluję - odezwijcie się wszyscy którym zbudował  dom.

    Pomijając już bzdury o konieczności stosowania 30cm styropianu pod domem.

    czyli W/(m*K) no ale ...


    votre commentaire
  • I tu zwracam się do wszystkich którym wieszcz- poeta - odkrywca i wynalazca w jednym zbudował dom aby pokrótce opisał wrażenia z mieszkania w takim domu i rzeczywistym zużyciu rocznym energii.

    Podobno buduje w dużych ilościach od 1989 roku domy o zużyciu grubo poniżej 30 kWh/m2/rok. Ale jego wrodzona skromność uniemożliwia mu podanie choćby jednego adresu. Stąd moja prośba do użytkowników tych domów o zerowej akumulacji i zerowym zużyciu energii - ujawnijcie się.Spokojnie, może jakiś zadowolony użytkownik znajdzie się i opisze te genialne wynalazki. W końcu szwedzi, norwedzy, włosi i francuzi żyjący z myśli technologicznej  może miłosiernie skopiują ze swoich stron entuzjastyczne pochwały domów zbudowanych dzięki światłej myśli naszego forumowego kolegi który jest wykładowcą (dokładnie to nie wiem gdzie, bo chwalił się dość enigmatycznie). Jedynie wiadomo że prawie skończył dobrą wojskową uczelnię, ale wiadomo że był inspiracją dla działalności jednego doktora chemika specjalisty od energooszczędności w budowie domów i gaszeniu pożarów.

    Pochwalcie się tymi niezwykłymi technologiami, których nasz geniusz nie chce ujawnić potomności w obawie o swoje życie na które nastają producenci piecy, grzejników, węgla a nawet gazu ( Gazprom z Putinem razem wzięci).


    votre commentaire
  • Moim zdaniem czasem trudno rozróżnić "dobrą ekipę" od "partaczy". Niby dobrze radzą, a w konsekwencji chcą zrobić robotę jak najszybciej, a jak najmniej zainkasować. Oczywiście czasem można zaufać takim osobom i zdecydować się na ich propozycję, ale zaufanie to jedno, a kontrola to drugie. Lepiej mieć kilku doradców, a w ostateczności zdać się jeszcze na Internet. Konsultuj z kierownikiem budowy ich pomysły, generalnie jeżeli ktoś cos sugeruje to zapytaj o to dlaczego tak a nie inaczej, jeżeli otrzymasz odpowiedź typu "nie bo nie" to podejdz do tego z dystansem. Nie można założyć, że wszystkie podpowiedzi są dobre lub złe, myślę że i tak warto ich wysłuchać jednak jeżeli sam nie jesteś w stanie ocenić ich słuszności to zawsze bezpieczniej trzymać się wytycznych założonych na początku budowy.moje doswiadczenie jest takie ze za kazdym razem jak poradzilem sie wykonawcow odnosnie wyboru materialu to wybierali towar najdrozszy taki ktorym im sie dobrze robilo. To ze byl z gornej polki no coz, nie diziwie im sie, chyba lepiej robi sie gladzie Sheetrockiem gotowym rozrobionym niz tania Nida ktora trzeba sobie nejpierw rozrabiac dziś trudno odróżnić dobrego fachowca od złego, nie raz patrzycie na stronę www firmy opisuje cuda zdjęcia jak z bajki a w rzeczywistości partacze -Brać ekipy z polecenia -najlepiej z polecenia innych inwestorów (ja jeździłem po okolicznych budowach i pytałem)

    - Z każdą ekipą spisujemy precyzyjną umowę z datą zakończenia robót i z odsetkami karnymi za opóźnienia

    A tak w ogóle zanim zaczniesz rozmawiać z wykonawcami powinieneś przygotować się teoretycznie - czytać odpowiednie wątki na tym forum. Inaczej owiną sobie ciebie wokół małego palca.

    nie brakuje cwaniaków trzeba uważać zanim wybierzemy kogoś


    votre commentaire
  • Myślę, że powinno się zachowywać przede wszystkim po "ludzku" a w drugiej kolejności paragrafy umowy itd. Często w ten sposób więcej się osiągnie aniżeli egzekwowaniem i pyskowaniem. Obustronny szacunek jest tutaj sprawą kluczową. Pewnie, że można trafić na różnych ludzi i nie zawsze tak się da ale normalna ludzka rozmowa czasami czyni cuda.zwykle zaczynamy zastanawiać się nad sugestiami wykonawców jak coś już na kiedyś zapsują. Ale przygotowanie na temat poprawek jakie robimy to wentylacja Warszawa jednak dość poważna wiedza. Od pewnego momentu czuję się zdana na sugestie, więc niestety muszę opowiedzieć się za tą opcją.

    Dom jednopiętrowy z salonem zewnętrznym - Architektura ...

    Ale wstępnie staram się przedstawić wszystko w na tyle zdecydowany sposób, żeby zostawić jak najmniej wątpliwości. ja u siebie przede wszystkim rozmawiałem z projektantem, a on że tak powiem martwił się o resztę. jak była budowa, to w całości zdałem się na nich, potem już przy robieniu łazienki, czy już bardziej wykończeniowych pracach bardziej sie angażowałem, tj. jak powiedzieli, ze grzejniki to z sbsu, to najpierw sam tam pojechałem, zobaczyłem jak wyglądają, dopytałem, porównałem ceny i dopiero kupowałem. dobry fachowierc to skarb, bo umie doradzić i polecić rozwiązania, za które nawet po latach będziemy wdzięczni...trzeba jednak zawsze, nawet przy kimś, kgoo polecało Ci 20 znajomych, zachować odrobinę "czujności" i zdrowego rozsądku, bo w końcu to nie jest wyrocznia, tylko człowiek. a każdy człowiek bywa omylny.  Zawsze można wysłuchać porad i sugestii a zdecydować trzeba samemu czy mieć wszystko zaplanowane czy dopiero dogadać z wykonawcą. Niestety na to nie ma złotego środka bo za dużo tu zależy od tego kto będzie Twoim wykonawcą: uczciwy czy nie, gadatliwy czy nie, doświadczony z wiedzą czy nie. I też od Ciebie Karolina jako inwestora to zależy czy w Twojej "wizji" finalnej są dopuszczalne jakieś zmiany absolutnie nie. jeśli wykonawca jest uczciwy - to podpowie zgodnie z własna wiedzą a nie zgodnie z prowizją jaką zainkasuje za dany etap. ja u siebie przede wszystkim rozmawiałem z projektantem, a on że tak powiem martwił się o resztę. jak była budowa, to w całości zdałem się na nich, potem już przy robieniu łazienki, czy już bardziej wykończeniowych pracach bardziej sie angażowałem, tj. jak powiedzieli, ze grzejniki to z sbsu, to najpierw sam tam pojechałem, zobaczyłem jak wyglądają, dopytałem, porównałem ceny i dopiero kupowałem. dobry fachowierc to skarb, bo umie doradzić i polecić rozwiązania, za które nawet po latach będziemy wdzięczni...trzeba jednak zawsze, nawet przy kimś, kgoo polecało Ci 20 znajomych, zachować odrobinę "czujności" i zdrowego rozsądku, bo w końcu to nie jest wyrocznia, tylko człowiek. a każdy człowiek bywa omylny.

    jak ekipa z polecenia - i widzieliście ich prace - rozmawialiście z innymi inwestorami gdzie zakończyli prace - to idealne rozwiązanie... Moim zdaniem, jeśli samemu chcesz się zajmować wyborem wykonawców to musisz się znać na tym wszystkim. Jeśli nie znasz się to takimi sprawami zajmuje się aktywny kierownik budowy. W dużym stopniu unikniesz problemów z jakością na budowie swojego domu. 

    Za niską ceną idzie niska jakość usług co generuje dodatkowe koszta na tzw. poprawkach. Summa summarum i tak wychodzi m2 czegokolwiek drożej.

    ja miałem niesprawdzonych tynkarzy - w stopce link ze zdjęciami... 

    dlatego ekipa powinna być z polecenia, musisz widzieć ich w pracy i rozmawiać z ludźmi gdzie skończyli prace.


    votre commentaire
  • W jednym mam termin do końca miesiąca (biorę 1-wszego, spłacam 30-tego).

    W drugim rozliczenie tygodniowe.  Zawsze można wysłuchać porad i sugestii a zdecydować trzeba samemu czy mieć wszystko zaplanowane czy dopiero dogadać z wykonawcą. Niestety na to nie ma złotego środka bo za dużo tu zależy od tego kto będzie Twoim wykonawcą: uczciwy czy nie, gadatliwy czy nie, doświadczony z wiedzą czy nie. I też od Ciebie Karolina jako inwestora to zależy czy w Twojej "wizji" finalnej są dopuszczalne jakieś zmiany absolutnie nie.

    Tylko że na początku musiałem brać ze spłatą przy odbiorze lub z góry. A za wysoką ceną idzie wysoka jakość? Ani tak, ani odwrotnie. Po prostu, żeby mieć tanio i dobrze, trzeba się trochę znać na rzeczy, trochę czasu poświęcić na przestudiowanie tematu (choćby po to, żeby wiedzieć, czy niska cena nie wynika z odpuszczenia sobie jakiegoś materiału lub koniecznego etapu pracy) i trochę poszukać. Oczywiście, bywają wpadki - ale ci, co płacili dużo, też je miewają.

    Teraz na telefon, płatność tak jak wyżej opisałem. jeśli wykonawca jest uczciwy - to podpowie zgodnie z własna wiedzą a nie zgodnie z prowizją jaką zainkasuje za dany etap. Moim zdaniem, jeśli samemu chcesz się zajmować wyborem wykonawców to musisz się znać na tym wszystkim. Jeśli nie znasz się to takimi sprawami zajmuje się aktywny kierownik budowy. W dużym stopniu unikniesz problemów z jakością na budowie swojego domu. 

    Za niską ceną idzie niska jakość usług co generuje dodatkowe koszta na tzw. poprawkach. Summa summarum i tak wychodzi m2 czegokolwiek drożej.

    jak ekipa z polecenia - i widzieliście ich prace - rozmawialiście z innymi inwestorami gdzie zakończyli prace - to idealne rozwiązanie... 

    Dom z basenem. Idealny na lato - Najlepsze Domy

    ja miałem niesprawdzonych tynkarzy - w stopce link ze zdjęciami... Masz rację nie ma reguły... czasami za małe pieniadze - trafisz profesjonalistów a czasami za duże pieniądze trafisz partaczy....

    Bywa tak ze czasami ekipa ma super opinię - i trafi się wypadek przy pracy... bywa i tak... 

    Tylko profesjonalista - zadba o to, żeby poprawić i zachować czyste konto i zadowolenie Klienta.

    dlatego ekipa powinna być z polecenia, musisz widzieć ich w pracy i rozmawiać z ludźmi gdzie skończyli prace.


    votre commentaire



    Suivre le flux RSS des articles
    Suivre le flux RSS des commentaires